Dawno nie pisałam.... Trza nadrobić zaległości :D. No to biorę sie do roboty :D.
No to tak... w środe było mega xD. Wyjeżdżając ze szkoły ze szkoły z Kleofasem jeb i leżymy xD. Zahaczyłyśmy rączkami rowerów i jeb ja leże na środku drogi (lol) i Kleofas na poboczu xD. Ja łokieć ubity i dziura w ręce ale to nic xD. Podnosze się patrze a Kleofas leży i śmieje. Jaka porażka ... Cały przystanek chłopaków i dziewczyn brechta z nas ( to było epickie :D) Kleofas spodnie podarte na kolanie a kolano krwawi xD. Podnosi się podchodzi do kierownicy i woła mnie:
- Karolina pomóż mi z rowerem. No to ja podchodze do niej i pytam:
- Co jest ? :D a ta do mnie
- Nic xD. ( pewnie dziewczyna się za bardzo w głowe walnęła bo majaczyła :D) hahahahha.
Jakoś dojechałyśmy do domu xD. W czwartek po szkole byłam z Kaszubem w bibliotece :D. Wypozyczyłam sobie super 3 książki :D. Więc wieczorem zaszyłam sie do łóżka pod kołderke i sobie czytałam :D. Jedna jest taka filozoficzna :D. xD.
W piątek nie mieliśmy biologii tylko godzine wychowawczą :D. z Kleofasem i Eweliną śmiałyśmy się z Marcina i mówiłyśmy na niego: Hanna Mostowiak z domu Garbaty Szczur :D. (hahahahaahahahahahaha) Nie moge tego :D a ten sie wkurzał ( i o to biegało xD ). Ale ja tego Marcina nie moge ... wrrrrrrrrrrrrrr ;/. Na polaku mieliśmy prace w grupach. Z Kleofasem miałyśmy zajebistą grupe <3 ;/////////////////////////////////////////////. Ja i Kleofas cały czas myślałyśmy a Paulina Kida i Dziadoszowa ( pizda przymulona) siedziały i nic. Dziadówa siedziała i gapiła tępo w kartke ruszając nosem jak ona mnie wkurwia !!!!!!!!!!!!!!!!! ;/. Tępak jeden nic nie potrafi... Nie wiem, jak ona się znalazła w tym liceum ;/. W piątek miał być KONIEC ŚWIATA o 18 :D. Debil z tego kolesia co to przepowiedział XD. My specjalnie siedziałyśmy na peronach i czekałyśmy a tu dupa :D. Jedynie co to tylko zmarzłam i jestem chora ;/. Po powrocie do domu czytałam ksiazke leżąc w łóżku :D. Dzisiaj tj niedziela byłyśmy w kościele ( Ja, Kleofas, Paulina i Iwona). Na poczatku z Kleofasem brechtałyśmy bo znowu przylazł ten stary dziadek co tak sapie. ( sapak jeden ;/) Dzisiaj na szczescie nie stanął za mną tylko za Pauliną i tak jak na mnie w tamtym tygodniu rył się mało, że na nią nie wszedł i całą msze spał i chyrlał ;/. (Biedna Paulinka ; )). ). Żal mi tej blondyny co upomniała Kleofasa. ;/. Nie pasi jej coś ? To niech sobie korki do uszu kupi albo niech stanie sobie przed samym ołtarzem ... :D Jednym słowem żal xD. Mam zamiar zgłosic się we wtorek z biologii, czaicie ? :D. <lol2>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz